Wydarzenia

Zabójcza gościnność na Jackowie. Musicie to zobaczyć!
Chicago, Jackowo, rodzinne sekrety… i „Arszenik i stare koronki” w wersji, jakiej jeszcze nie widzieliście!Już w listopadzie kultowa czarna komedia wraca w zupełnie nowej odsłonie — uwspółcześnionej, z polonijnym klimatem i akcją osadzoną w sercu Jackowa. Szykujcie się na premierę pełną humoru, charakterystycznych postaci i rodzinnych tajemnic, które wymknęły się spod kontroli. Stary, bo pamiętający czasy budowy kościoła św. Jacka, dom na Jackowie, od stu lat należy do rodziny Brustowskich, którzy – niedługo po przybyciu do Ameryki – zmienili nazwisko na Bruster. Do dziś mieszkają w nim dwie siostry Bruster: Amelia i Marta oraz ich uważający się za Napoleona bratanek Teodor Bruster. Obie panie cieszą się nieposzlakowaną opinią. Mieszkańcy Jackowa głośno mówią o ich niezwykłej życzliwości, serdeczności, gościnności i nieustającym pomaganiu każdemu, kto zapuka do ich drzwi. Za namową drugiego bratanka, Maurycego Brustera, krytyka filmowego, pracującego w lokalnej polskiej gazecie, siostry zmodernizowały dom, zachowując jednak kilka mebli i bibelotów, które zostawiły im prababki Rozalia i Eleonora. Jak się okaże, spadek zawierał coś jeszcze… Teatr Evergreen zaprasza na czarną komedię pt. „Arszenik i stare koronki” (licencja #672130) Autor: Joseph Kesselring Adaptacja: Małgorzata Błaszczuk i Ewa Figurski Reżyseria: Małgorzata Błaszczuk i Ewa Figurski Udział biorą: Ania Włoch – Amelia Bruster Renata Romanek – Marta Bruster Wojtek Włoch – Maurycy Bruster Marcin Kowalik – Teodor Bruster Piotr Włodarczyk – Jonatan Bruster Jadwiga Rup – prababaka Rozalia Barbara Bakun – prababka Eleonora Sergiusz Zgrzębski – dr Epstein Renata Granat – Helena Borowik Piotr Kukuła – ks. Tadeusz Borowik Bartłomiej Jałocha – posterunkowy O’Hara Małgorzata Palka – oficer Betty Lut Jerzy Fijał – oficer Klej Piotr Warzecha – inspektor Rooney Dariusz Lachowski – dyr. Witherspoon Adam Glinka – pan Gips Anna Tarasiuk – Oksana Premiera w piątek 13 listopada 2026 o godz. 19.30 oraz sobota 14 listopada godz. 19.00 niedziela 15 listopada godz. 17.00 Scena Akademii Muzyki PaSO 5400 N. Lawler Ave, Chicago Bilety: $60 Wydawnictwo Evergreen tel. 847-721-8408 PaSO tel. 773-467-9000 (Inf. wł.)

Między nutami a brawami. Spektakl muzyczny na wdechu
Kurz opadł… a w głowie nadal „szumi wiśniowy sad”. Spektakl muzyczny Teatru Evergreen pt. „Ania Włoch śpiewa Umer. A przecież byłam…” był dla nas nową przygodą – wzruszającą, stresującą, a chwilami… logistycznie sportem ekstremalnym. Ale było warto! Na scenie – Ania Wloch. Wiedziałyśmy od dawna, że to musi się wydarzyć. I się wydarzyło – z ogromną klasą, wrażliwością i siłą. W magiczny sposób pomogła Magda Umer… Aniu – „naprawdę nie dzieje się nic” bez przyczyny. Muzycznie – dream team. Sławomir Bielawiec wziął na siebie aranże, tym samym każda nuta znalazła swoje miejsce na pięciolinii, i kierownictwo muzyczne, czyli zrobił coś, co brzmi jak „ogarniam”. Krzysztof Pabian (kontrabas) – wprowadził spokój, którego czasem brakowało reszcie (nam szczególnie) i dźwięk, którego nie da się podrobić, a jego głębia to studnia bez dna. To duo: Pabian i jego kontrabas to nowa love Janek Zieńko (Jan Zienko) (gitara) – wiadomo: jest Janek, jest dobrze. Jest uśmiech i luzik. I jest “Pa role”. Ted Cyniek Każmierczak (perkusja, przeszkadzajki) – człowiek, który potrafił jednym ruchem ręki i dzwonkiem skupić całą uwagę widowni. I jeszcze sprawić, że to wyglądało spektakularnie. Patrycja Likos-Nadybal (wiolonczela) – odkrycie sezonu! Klasa i przygotowanie na „piątkę z plusem” zawsze i wszędzie. Co za talent! Eliza i Arkadiusz Góreccy (Arkadiusz Gorecki) oraz Collegium Cantorum Polonia Choir Chicago – chór nie tylko z wielogłosem, ale i zacięciem aktorskim. Okazało się, że próby trwające do północy mogą być jednocześnie ciężką pracą i czystą przyjemnością. Była precyzja, była pasja, był humor – i było „wow” choćby przy “Takiej gminie” czy przy “Ta nasza młodość”. A duet Arek Górecki/Ania Włoch w „Już czas na sen” poczytujemy sobie za osobisty sukces. Niełatwo było Arka namówić… (Skład chóru: SOPRANY: Anna Bakart, Zuzanna Górecka, Eliza Kasjan-Górecka, Teresa Lach, Małgorzata Radziewska. ALTY: Honorata Domagała, Janina Piwiński, Iwona Prostko, Beata Graca, Virginia Olech, Urszula Olszewska, Joanna Vail. TENORY i BASY: Adam Cisło, Andrzej Bliziński , Arkadiusz Górecki, Piot Szmuc, Marcin Wyrzykowski). Artysta malarz Voytek Glinkowski – malował na żywo na scenie, jakby robił to z nami od zawsze. Wtopił się w krajobraz spektaklu w sposób naturalny i plastyczny. I tu historia zatoczyła koło, bo Voytek malując, od zawsze słucha Umer… Wojtek Włoch (Wojciech Wloch) – „znany reżyser” – udowodnił, że scena go lubi. „Pa role” i płaszcz z parasolem w „Jaki śmieszny jesteś pod oknem” – klasa, umiejętność budowania klimatu, swojego stylu i tego czegoś, co trudno nazwać, ale nie sposób zapomnieć. Narratorzy: Ewa Figurski i Peter Jan Włodarczyk – przyjemność słuchania. Darek Misiek Lachowski (Lachowski Dariusz) – człowiek-instytucja. Od sznurka (tak, tak, kawiarniane lampki podwieszone tak wysoko to jego robota) po klawiaturę. Jak się angażuje, to znaczy, że lubi, że mu po drodze. Fajnie, że od pewnego czasu mamy tę samą drogę! W końcu Akademia Muzyki Paso… Ten szyld to konkretni ludzie: 𝔹𝕒𝕤𝕚𝕒 𝔹𝕚𝕝𝕤𝕫𝕥𝕒-ℕ𝕚𝕖𝕨𝕣𝕫𝕠ł, 𝕎𝕠𝕛𝕥𝕖𝕜 ℕ𝕚𝕖𝕨𝕣𝕫𝕠ł 𝕚 𝔸𝕟𝕚𝕒 𝔼𝕛𝕤𝕞𝕠𝕟𝕥 (Barbara Bilszta Niewrzol) Święta trójca – dosłownie, w przenośni i pod każdym względem. Potężna dawka życzliwości, zrozumienia, cierpliwości, serdeczności, doradztwa, zaangażowania i pomocy przerosła nasze najśmielsze oczekiwania. Dzięki Basi, Wojtkowi i Ani, PaSO to po prostu piękne miejsce, gdzie słowo sztuka trzeba wymawiać przez duże eS. Publiczność – marzenie. Uważna, spragniona jakości, wymagająca, żywiołowa i liczna. Taka, dla której chce się robić więcej. Każdemu życzymy TAKIEJ publiczności. Kochamy Was! Mecenasi, sponsorzy i partnerzy – dzięki Wam mogliśmy marzyć bez kompromisów: Polsko-Słowiańska Federalna Unia Kredytowa (Polish & Slavic Federal Credit Union), Małgorzata Palka (Justyna Palka Design) Michał Skopek (Bestway Charter Transportation, Inc.), Jagoda Samulak (Just Smile Dentistry), Renata Ciszek (Re-MediSpa Arlington Heights ), Alicja Budzik (Adams Jewelry), Bartek Jałocha (Bart Jalocha JZ Wood Working & Stairs), Ania Panek (Sweet Generation), Polska Chata Bar & Banquet , Beata i Jerzy Fijał (Jerzy Fijal Krystyna Flowers Of Chicago), Zygmunt Rygiel, Janusz Bosowski, Maciek Baran (radio Polski FM 92.7FM, Polski FM Wietrzne Radio Polski.FM), Ania Tarasiuk (Red Bisou), Lech Konrad Figurski (psychoteraputa), dr Arkadiusz Grochowski (Chicago Interventional Pain Medicine) oraz niezastąpiony i zawsze życzliwy naszym projektom Krzysztof Babiracki – który spektakl zarejestrował i utrwalił w artystycznej fotografii. Kasia Jarosz – dziękujemy za zdjęcie Ani Włoch do plakatu. Producent: Wydawnictwo Evergreen Scenariusz i reżyseria: Małgorzata Błaszczuk i Ewa Figurski I na koniec: jeśli coś wyglądało na scenie łatwo i naturalnie – to znaczy, że ktoś za kulisami wykonał ogromną pracę. Dziękujemy, że mogliśmy to zrobić razem. (Inf. wł) ZOBACZ filmowe podsumowanie projektu: https://www.facebook.com/reel/1638819507401314/?s=single_unit

“A przecież byłam…” Ania Włoch śpiewa Umer
To nie będzie zwykły koncert. To będzie poruszająca muzyczna podróż — pełna emocji, wspomnień i znaczeń — w którą zabierze nas niezwykle utalentowana szansonistka Ania Włoch. Na scenie towarzyszyć jej będą znakomici muzycy pod kierownictwem Sławka Bielawca oraz chór Collegium Cantorum Polonia pod dyrekcją Elizy i Arkadiusza Góreckich. Muzyczny spektakl „A przecież byłam…” w całości utkany z piosenek zmarłej w grudniu 2025 roku Magdy Umer — mistrzyni poezji śpiewanej, dziennikarki i reżyserki — stanie się intymnym spotkaniem z naszą młodością, wrażliwością i tym, co wciąż w nas żywe. Czeka na Was nie tylko muzyka i poezja, lecz także nieoczywiste interpretacje, artystyczne zaskoczenia oraz możliwość współtworzenia tego wyjątkowego wydarzenia. Spotkamy się w Akademii Muzyki PaSO (5400 N. Lawler Ave., Chicago) 25 (sobota godz. 19.00) i 26 kwietnia (niedziela godz. 17.00) 2026 roku. Producentem wydarzenia jest Wydawnictwo Evergreen. To kolejne przedsięwzięcie realizowane w ramach Teatru Evergreen, który zadebiutował spektaklem „Ostatnia kropka” autorstwa Małgorzaty Błaszczuk i Ewy Figurski. W koncercie biorą udział: Ania Włoch – wokal Sławomir Bielawiec – fortepian Krzysztof Pabian – kontrabas Patrycja Likos-Nadybal – wiolonczela Tadeusz Kaźmierczak – perkusja Jan Zieńko – gitara chór Collegium Cantorum Polonia pod dyrekcją Elizy i Arka Góreckich Wojtek Włoch Voytek Glinkowski Ania Stokłosa Piotr Włodarczyk 🎟 Bilety w cenie $55 kupisz tutaj: mojbilet.com PASO📞(773) 467-9000 Wydawnictwo 📞 (847) 721-8408

RECENZJA: Od jeżyka pod choinką do Redaktora Aparata
Czego wymaga dobra recenzja?Wyrobienia? PewnieOdwagi? Bez dwóch zdańWnikliwości? No raczejKontekstualizacji? AbsolutnieObiektywizmu? BynajmniejSubiektywizmu? Jak najbardziej Darek Lachowski swoją recenzję doprawił emocją. Dzięki temu smakuje jak najlepszy deser — wyrafinowana, intensywna, a przy tym pozostawiająca przyjemny niedosyt. PRZECZYTAJCIE! (przeklejenie dzięki uprzejmości www.transcendentphoto.com) _______ Pamiętam takie jedno swoje zdjęcie. Stare, wciąż żywe w pamięci, choć papier już nieco pożółkł. Stoję na nim przebrany za jeżyka pod choinką, uśmiecham się szeroko i w tamtej sekundzie nie udaję, ja po prostu jestem tym jeżem. Potem następuje seria kolejnych kadrów, migawka zamrażała momenty: jestem uczniem, jestem żołnierzem, jestem mężem, jestem ojcem. Role się zmieniały, kostiumy również, ale we wszystkich tych ujęciach grałem jedną postać: siebie. Teraz, po latach, perspektywa uległa radykalnej zmianie. Po raz pierwszy świadomie wszedłem w skórę kogoś innego. Zagrałem rolę redaktora Aparata – fotografa i szefa działu kultury w sztuce „Ostatnia Kropka”. I powiem Wam, że adrenalina związana z byciem „kimś innym” na scenie jest zupełnie inną bestią niż bycie sobą przed obiektywem. W miniony weekend, od 16 do 18 stycznia, Art Gallery Kafe (AGK) w Wood Dale przestało być tylko kawiarnią znaną z facebookowych postów. Dzięki wizji reżyserek, Małgorzaty Błaszczuk (która dbała też o literackie tętno sztuki) i Ewy Figurski, ta przestrzeń przeszła totalną metamorfozę. Jedna sala w magiczny sposób pączkowała, zamieniając się fizycznie w trzy odrębne światy: tętniącą deadline’ami redakcję, specyficzny klimat baru „Aferka” oraz prywatność mieszkania Agaty. To było wyzwanie nie tylko logistyczne, ale i sensoryczne. Wymagało od nas wyczucia każdego cala przestrzeni, światła i akustyki. Przypominało to skomplikowaną strukturę utworu muzycznego, gdzie każdy instrument ma swoje miejsce, a fałszywa nuta burzy harmonię całości. W tę wizualną i techniczną partyturę wpisali się mistrzowie drugiego planu, rozszerzając granice sceny. Andrzej Miłosz, odpowiedzialny za realizację filmową, wykonał swoją pracę wcześniej, ale jej efekt stał się integralną częścią spektaklu. To dzięki jego nagraniom przestrzeń AGK zyskała dodatkowy wymiar – stołówkę redakcyjną, która istniała tylko na ekranie, ale czuło się ją tak, jakby była za ścianą. Ten multimedialny wymiar spięła w całość Urszula Michałowska (reżyseria audio-wizualna), a fizyczną tkankę świata przedstawionego stworzyły Iwona Duszek (scenografia) oraz Anna Tarasiuk, która charakteryzacją wydobywała z nas zupełnie nowe twarze. Sam scenariusz to rasowy kryminał, daleki od współczesnego, teledyskowego chaosu. Nie było tu taniej sensacji ani politycznych manifestów, które wciskają się nam drzwiami i oknami. To była historia w stylu „Napisała Morderstwo”, niespieszna, szanująca inteligencję widza. Akcja nie pędziła, ona dojrzewała, pozwalając publiczności delektować się napięciem. Przygotowania trwały ponad pół roku. Dziesiątki godzin prób, nagrania scen filmowych, walka ze zmęczeniem po pracy. Obserwowałem moich scenicznych partnerów, z których wielu znacie ze słuchowiska „Na Polskim Trójkącie” i widziałem, jak amatorzy zamieniają się w rzemieślników. Stworzyliśmy organizm. Ja, Dariusz Lachowski, stałem się Aparatem, ale ten aparat nie działałby bez reszty mechanizmu. Jerzy Fijał jako charyzmatyczny Naczelny i Andrzej Krukowski jako Prezes nadawali ton redakcji. Bartek Jałocha (Miłosz) i Wojtek Włoch (Jarek) wnosili energię, która napędzała akcję, podczas gdy Renata Granat (Renee) dbała o atmosferę jako barmanka w barze „Aferka”. Całość obrazu dopełniali Piotr Włodarczyk (Zbychu), Małgorzata Palka (Hanka), Piotr Kukuła (Pawłowski) oraz Iwona Duszek (Monika). Jednak największy ciężar emocjonalny, zwłaszcza w kluczowych momentach i finale historii, spoczął na barkach dwóch wspaniałych aktorek: Ani Włoch (Agata) i Renaty Romanek (Basia). To na ich grze oparł się kręgosłup tej opowieści. Jeśli był w nas stres, to został przykryty grubą warstwą determinacji i cholernie ciężkiej pracy całego zespołu. Jak wcześniej wspomniałem, mieliśmy trzy odsłony tego spektaklu. Piątkowa premiera otwarta dla publiczności była przetarciem szlaku, ale to sobota stała się punktem kulminacyjnym. Sala AGK była dosłownie wypchana, pękała w szwach. Czułem fizyczną obecność widzów, ich wstrzymywany oddech. To wtedy magia zadziałała najmocniej. Niedziela była już wybrzmiewaniem, echem, które teraz pozostaje tylko na zdjęciach i w naszej pamięci. Kiedy spektakl się skończył i stanęliśmy do ukłonów, zobaczyłem w oczach współaktorów coś bezcennego. Dumę. Nie pychę, ale czystą satysfakcję z pokonania własnych lęków. W epoce cyfrowego hałasu, gdzie każdy jest aktorem we własnych social mediach, teatr pozostaje ostoją prawdy. Tutaj nie ma filtrów ani możliwości edycji. Jest tylko człowiek naprzeciwko człowieka, pot, trema i żywe słowo. To doświadczenie, to fizyczne spotkanie, ma wyższość nad każdą cyfrową projekcją. Teatr to piękny narkotyk, a Wydawnictwo Evergreen właśnie zaserwowało nam jego najczystszą postać. Niech żyje pasja, niech żyje teatr! TUTAJ ZNAJDZIESZ PEŁNY TEKST I DUŻO FAJNYCH ZDJĘĆ https://www.transcendentphoto.com/ameryka/chicago/od-jezyka-pod-choinka-do-redaktora-aparata/?fbclid=IwY2xjawP2MwVleHRuA2FlbQIxMQBicmlkETF4S01OYThCNnRNNmgyNTdQc3J0YwZhcHBfaWQQMjIyMDM5MTc4ODIwMDg5MgABHvbh7k5yov4Kfk5EkSykg3y7N_bNkBHl-TolaPJsxOYMnD6f9ZQ8X6oAa-LM_aem_8BjcJj5grXJsQc4w-ylDDg

Każdy zna jakiegoś prezesa. Premiera “Ostatniej kropki”
Autorki mogą otwierać szampana. Współczesny kryminał „Ostatnia kropka”, którego prapremiera odbyła się 17 stycznia w Chicago, spotkał się z entuzjastycznym przyjęciem publiczności. Sztuka autorstwa Małgorzaty Błaszczuk i Ewy Figurski została doceniona za nowatorską formę, sposób prowadzenia narracji, który wciąga widzów w przestrzeń rozgrywającej się akcji oraz grę aktorską. Spektakl, którego akcję można osadzić niemal w każdym zakątku świata, bada złożoność ludzkiego charakteru – pokazuje, że nikt nie jest jednowymiarowy, a moralność oczywista. To również opowieść o idealizmie, który w dzisiejszych czasach stał się towarem deficytowym i pytanie, czy w ogóle opłacalnym. Sztuka sięga także do „świata prezesów”, którzy różnią się jedynie stopniem bezwzględności i zimnej kalkulacji. To właśnie oni stają się symbolem obszaru, w którym władza i ambicja często przysłaniają człowieczeństwo, bowiem bycie prezesem jest po prostu stanem umysłu. Scenariusz jest wynikiem uważnej obserwacji autorek, które przez lata dziennikarskiej pracy przyglądały się mechanizmom władzy, ambicji i społecznych kompromisów. Opowieść o morderstwie nie jest tu sensacją, lecz granicznym wydarzeniem, które obnaża procesy zachodzące dużo wcześniej, po cichu i bez świadków. To historia o tym, jak pragnienie kariery i awansu potrafią stopniowo wypaczać nawet najbardziej prawych ludzi, jak drobne ustępstwa prowadzą do większych decyzji, a te z kolei do czynów, których nikt nie planował, ale które okazują się nieuniknione. Autorki nie osądzają — raczej zostawiają widza z pytaniem o granice ambicji, winy i odpowiedzialności. „Ostatnia kropka” to też ostrzeżenie: w świecie ogarniętym żądzą władzy, karierowiczostwem, oportunizmem, a co za tym idzie brakiem skrupułów – każdy z nas może się stać mordercą – dosłownie lub symbolicznie. To historia o decyzjach, które zmieniają życie, o tajemnicach i o cienkiej granicy między dobrem a złem. Autorki: Małgorzata Błaszczuk, Ewa Figurski Reżyseria: Ewa Figurski Kierownictwo literackie: Małgorzata Błaszczuk Realizacja filmowa: Andrzej Miłosz Reżyseria audio-wizualna: Urszula Michałowska Scenografia: Iwona Duszek Charakteryzacja: Anna Tarasiuk, Red Bisou OBSADA: Ania Włoch (Agata), Renata Romanek (Basia), Renata Granat (Renee), Małgorzata Palka (Hanka), Iwona Duszek (Monika), Andrzej Krukowski (Prezes), Wojtek Włoch (Jarek), Bartłomiej Jałocha (Miłosz), Jerzy Fijał (Naczelny), Dariusz Lachowski (Aparat), Piotr Włodarczyk (Zbychu), Piotr Kukuła (Pawłowski), Dariusz Kasprzycki (pianista). Teatr Evergreen 17, 18 stycznia 2026 r. na scenie Art Gallery Kafe, Wood Dale USA * Podobieństwo do znanych prezesów nie jest przypadkowe Zdjęcia Krzysztof Babiracki i Dariusz Lachowski ©Ostatnia kropka, Chicago 2026 (All Rights Reserved)

Emocje buzują. Przed nami prapremiera
„Ostatnią kropką” – prapremierową sztuką autorstwa Małgorzaty Błaszczuk i Ewy Figurskiej – debiutuje Teatr Evergreen, który jest jedną z odsłon działalności Wydawnictwa Evergreen. Dramaturgiczna materia, z którą zmierzyły się autorki, to współczesny kryminał, którego akcję można osadzić niemal w każdym zakątku świata. Spektakl bada złożoność ludzkiego charakteru – pokazuje, że nikt nie jest jednowymiarowy, a moralność oczywista. To również opowieść o idealizmie, który w dzisiejszych czasach stał się towarem deficytowym i pytanie, czy w ogóle opłacalnym. Sztuka sięga także do „świata prezesów”, którzy różnią się jedynie stopniem bezwzględności i zimnej kalkulacji. To właśnie oni stają się symbolem świata, w którym władza i ambicja często przysłaniają człowieczeństwo, bowiem bycie prezesem jest po prostu stanem umysłu. Scenariusz jest wynikiem uważnej obserwacji autorek, które przez lata dziennikarskiej pracy przyglądały się mechanizmom władzy, ambicji i społecznych kompromisów. Opowieść o morderstwie nie jest tu sensacją, lecz granicznym wydarzeniem, które obnaża procesy zachodzące dużo wcześniej, po cichu i bez świadków. To historia o tym, jak pragnienie kariery i awansu potrafią stopniowo wypaczać nawet najbardziej prawych ludzi, jak drobne ustępstwa prowadzą do większych decyzji, a te z kolei do czynów, których nikt nie planował, ale które okazują się nieuniknione. Autorki nie osądzają — raczej zostawiają widza z pytaniem o granice ambicji, winy i odpowiedzialności. „Ostatnia kropka” to też ostrzeżenie: w świecie ogarniętym żądzą władzy, karierowiczostwem, oportunizmem, a co za tym idzie brakiem skrupułów – każdy z nas może się stać mordercą – dosłownie lub symbolicznie. To historia o decyzjach, które zmieniają życie, o tajemnicach i o cienkiej granicy między dobrem a złem. Reżyseria: Ewa Figurski Kierownictwo literackie: Małgorzata Błaszczuk Realizacja filmowa: Andrzej Miłosz Reżyseria audio-wizualna: Urszula Michałowska Scenografia: Iwona Duszek Charakteryzacja: Anna Tarasiuk, Red Bisou OBSADA: Ania Włoch (Agata), Renata Romanek (Basia), Renata Granat (Renee), Małgorzata Palka (Hanka), Iwona Duszek (Monika), Andrzej Krukowski (Prezes), Wojtek Włoch (Jarek), Bartłomiej Jałocha (Miłosz), Jerzy Fijał (Naczelny), Dariusz Lachowski (Aparat), Piotr Włodarczyk (Zbychu), Piotr Kukuła (Pawłowski). Teatr Evergreen 17, 18 stycznia 2026 r. na scenie Art Gallery Kafe, Wood Dale USA/ Oba spektakle wysprzedane na długo przed premierą * Podobieństwo do znanych prezesów nie jest przypadkowe